NOWE MIASTO nad PILICĄ

RELACJA (Iwona S.)

Wspólne pielgrzymowanie na rowerach do Nowego Miasta nad Pilicą już za Nami. Jak można było zauważyć na zdjęciach na twitterze jechaliśmy w dosyć licznej grupie (a nawet czasem w dwóch grupach, czego wymagają przepisy), były np. osoby z klubu rowerowego "Orkan". Gościnnie jechał młody (10-letni) zawodnik z grupy kolarskiej spod Warszawy. Ale nie było rozpieszczania. Chłodno, wilgotno i wietrznie. Ale przynajmniej się nie kurzyło. Przemiłe siostry Sercanki z Nowego Miasta fajnie nas ugościły. Pozdrawiamy gorąco i dziękujemy za spotkanie. Trasa przebiegła nam szybko i bezpiecznie. Jedynie tylko siodełko lekko piekło po 100 kilometrach :). Ponownie nie byliśmy jednak na trasie w pełnym składzie Wacław TEAM tak, jak by się chciało :(. Tęskniliśmy...

Sezon rowerowy jakby się kończy. Ale, jeśli się ponownie ociepli (na co liczymy), to się okaże, że się wydłuży! Ach ta nasza kapryśna pogoda. Kolejny sezon, kolejny rok, jak ten czas leci. Dziękujemy wszystkim którzy pomagali nam podczas tegorocznych wyjazdów przy ich organizacji. Serdecznie pozdrawiamy wszystkich tych spotkanych na naszych trasach rowerowo-pielgrzymkowych podczas całego sezonu i dziękujemy za okazane dobro. Może uda się jeszcze kiedyś z Kimś spotkać na oceanie życia.

WACŁAW TEAM – zawsze w drodze i to jakiej. Wydłużają nam się dystanse, rosną "apetyty" na jazdę i jest rozwój. Warto coś tworzyć i budować razem. Mam nadzieję że jeszcze dużo do realizacji przed Nami.

 

p.s. przesłanie które zostało mi w głowie z kazania ks. Piotra... "(...) żeby nam się chciało pomnażać, (...) żeby na się chciało chcieć ”.

Powodzenia.

ZDJĘCIA (jak zwykle niezawodny Leszek P.)